środa, 8 listopada 2017

Domowa buła na parze z szarpaną wieprzowiną

       Czy  wy  też  tak  macie, że  każda wizyta  w  restauracji  dostarcza wam  kulinarnych  inspiracji? Powiem  wam,  że u  mnie  zdarza się to bardzo często. Ostatnio  wybrałam  się  do  knajpki,  którą  miałam w planach  od  dawna,  ale  jakoś  mi  było  nie  po drodze. Knajpka  nazywa się  "8  misek" (będzie  o  niej  odrębny  wpis, bo  to bardzo  fajna  miejscówka we Wrocławiu). Specjalnością tam  są kultowe  już  buły  na parze z pulled  pork.  Co  to  takiego ?  To  nic innego  jak  szarpane  mięso.  Mięsko tak  miękkie,  że aż   rozpływające się w ustach. Mniam. Zapragnęłam  zrobić  sobie  podobną przekąskę. Zasadniczo  przygotowanie  takiego  mięsa nie jest  trudne.  Natomiast  cały  proces  trwa dosyć długo.  Efekty  jednak  przerastają oczekiwania. Mięsko, najczęściej łopatkę  najpierw  długo  się marynuje by  przeszła  przyprawami a  potem  długo piecze na  wolnym  ogniu w piekarniku.   Natomiast  co  zrobić w przypadku  braku piekarnika? Właśnie  mnie  dopadła  taka  przypadłość i musiałam  kombinować  by  uzyskać  jak  najlepszy  efekt.  Co  zrobiłam?



     Wymyśliłam  sobie, że po  prostu uduszę mięsko najpierw  je lekko obsmażając  i  tak  też  zrobiłam.Kiedy  mięsko  zmiękło  zalałam  wrzątkiem  i zaczęłam  gotować na wolnym  ogniu. Gotowe  pokroiłam w cieniutkie  plasterki  i  porwałam   palcami.   Na  mięso  wybrałam  szynkę i było to bliskie ideału, ale jeszcze nie ideał. 
Swój ideał znalazłam w popularnym dyskoncie w postaci łopatki wolnogotowanej. Niezwykła gładkość, szybkość  duszenia czego chcieć więcej.  Zgodnie  z   tym  co  sobie  zaplanowałam  najpierw lekko  poddusiłam w metalowej brytfance na elektrycznej kuchence. Ja nie mam piekarnika, więc trzeba było sobie jakoś radzić.




     Główną  ideą  tego  pomysłu  była  buła   na parze  z mięskiem  i dodatkami w środku  więc  oprócz  mięsa musiałam przygotować  buły  na parze. Przepis  jest  bardzo prosty  

Składniki:
ok. 0,5 kg mąki przennej
szklanka mleka
2 jaja
3 łyżki stopionego masła
3 dag drodży
sól i cukier


Sposób przygotowania: 


       Z mleka, drożdży, niewielkiej ilości mąki i odrobiny cukru sporządzić rozczyn, który powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. Do miski wsypać mąkę, wbić jaja i wlać rozczyn. Ciasto na kluski wyrabiać ręką tak długo, aż będzie odrywać się od brzegów miski. Wówczas dodać stopione i ostudzone masło, szczyptę soli i dalej wyrabiać. Następnie miskę nakryć ściereczką i ustawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość, formować okrągłe kluski wielkości pączków i układać na stolnicy posypanej mąką. Gdy kluski zaczną rosnąć, gotujemy je na parze.  



Przepis pochodzi  ze strony "ugotuj.to" Sprawdził  się  idealnie.


Nadzienie buły:

sałatka ze  świeżych  ogórków z  sokiem  z  limonki, szczypiorek, pokruszone i uprażone orzeszki ziemne. Wszystko układamy warstwowo.


Sos:

Jogurtowy z dodatkiem  soku z limonki, cukru i  łyżeczki  majonezu. Można dodać  soli,  ale  niekoniecznie. Idea jest  taka  by  było  słodko-kwaśno. 

Przygotowanie  buły :

Przekrajamy bułę jak na hamburgera . Jedną  połowę  smarujemy sosem  nakładamy  porcję  mięsa,  rozkładamy sałatkę z ogórków, posypujemy  prażonymi  utartymi  w możdzierzu  orzeszkami  arachidowymi  (ja  utarłam  je ze świeżym  pieprzem).  Kładziemy  szczypior  i polewamy  obficie sosem  a na to znowu  ogórki i  szczypiorek.  Wychodzi  sycąca  i  pyszna  buła. 

 Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz